Cześć wszystkim w ten grudnowy dzień, dla niektórych wyjątkowy. Dzisiaj przychodzę do was z krótkiego sprawozdania z szycia polaru. Jestem mega zmarzluchem, dlatego chciałam aby ten polar był bardzo ciepły. Z zewnątrz mamy takiego baranka a wewnątrz klasyczny polar brązowy. Niestety brak tu naturalnego składu, co chciałabym poprawić następnym razem. Z tego powodu izoluje idealnie, ale nie oddycha, jak to sztuczny materiał. Wykorzystany przeze mnie wykrój pochodzi z wardrobebyme.com. Ogólnie wykrój był okej, polecam. Choć chyba ostatecznie wykończenie rękawów i samego dołu bluzy zrobiłam ostatecznie inaczej niż podane opcje. W wykroju także nie było opcji dla podwójnego materiału, to moja modyfikacja aby było cieplej.
środa, 24 grudnia 2025
piątek, 16 maja 2025
Jak zabezpieczyć książkę podczas podróży?
Etui coraz więcej, ale nie robię tego na siłę. Serio. Jak to mówią potrzeba matką wynalazków. Jednak nie do końca był to wynalazek, ale potrzeba zachęciła mnie do działania. Zrobiłam mały reaserch wcześniej, żeby zobaczyć co jest na rynku i co najbardziej mi pasuje. Ostatecznie jeden model najbardziej mi się spodobał. Nie odwzorowałam go w stu procentach, ale nie o to chodziło. Wymierzyłam książkę, i zaczęłam szyć. Trochę mi zeszło, było sporo prucia, ale jak to zwykle bywa udało się.
piątek, 11 kwietnia 2025
Zółty komplet z mocnym zapięciem
Idziemy dalej z nadrabianiem postów. Tym razem komplet na zamówienie dla znajomej. Smycz o szerokości taśmy 20mm, tylko karabińczyk i rączka, bardzo prosty model. Do tego obroża regulowana na klamrę. Ale nie byle jaką, z zapięciem typu Cobra®. Bardzo mocne i wytrzymałe, bardzo też podniosło cenę całego kompletu. Mam jeszcze mały zapas tego typu klamr o szerokości 25mm oraz 40mm, więc na pewno się jeszcze jakieś pojawią.
piątek, 14 marca 2025
Nowe maszyny
Post z dużym opóźnieniem, ale wreszcie jest. Zaczęłam go pisać już dawno temu, wtedy gdy zaopatrzyłam się w nową maszynę do szycia. Z czasem też w kolejną, która była od zawsze moim marzeń, mowa o owerloku. Kolejnym etapem, ale to już świeższa sprawa, była sprzedaż Singera, czyli mojej drugiej maszyny. Towarzyszyła mi bardzo długo i jak najbardziej mogę ja polecić. Całkiem nieźle radziła sobie z większością wyzwań. Ja jednak prawie cały czas używałam przemysłowej i pomimo fajnej funkcji obszywania dziurek, zdecydowałam się na sprzedaż. Przejdźmy więc do samego opisu.
piątek, 14 lutego 2025
Czerwona smycz z aluminiowym zapięciem
Dzisiejsza smycz robiona była na specjalne zamówienie z instagrama. Jest w sumie sporo sposobów na smycz, ta akurat przepinana z dwoma karabińczykami, które mają swoją drogą bardzo fajne zapięcie. Nie tylko ładne, ale i wytrzymałe, przynajmniej tak zapewnia producent. Materiał to taśma nośna o grubości 1,35 cm złożona z dwóch takich kawałków, czyli sumarycznie mamy dwa razy taką grubość. Jeśli chodzi o przepięcia to zrobione są z dodatkowych kawałków taśmy. Choć w sumie można było zrobić to łatwiej, bo przy złożeniu można półkola, czy kółka(zależnie od tego co używamy, ja preferuje pół kółka w takiej sytuacji) można po prostu od razu dodać pomiędzy dwa kawałki. Wtedy też smycz byłaby takiej samej grubości. Czemu wybrałam akurat ten sposób, sama nie jestem pewna.
piątek, 10 stycznia 2025
Szczeniaczkowa wyprawka
Teraz będę nadrabiać to co powinno pojawić się tu dawno temu. Był moment, że w rodzinie pojawiły się szczeniaczki. Robiliśmy zakłady nawet, obstawiając ile ich będzie. Powiedziałam wtedy 8 i wygrałam. To całkiem sporo. Były takie uroczo. Mówię w czasie przeszłym, bo wszystkie są już w nowych domach. Ja teraz mogę miło wspominać te czarne kuleczki. Na pierwsze spacery uszyłam komplety dla tych maluchów. To pomarańczowe, wręcz neonowe obróżki, i do tego smycze w tym samym kolorze. Niestety karabińczyka nie miałam w kolorze czarnym, ale wtedy to była szybka akcja więc wykorzystałam to co było. Poniżej możecie zobaczyć efekty.
wtorek, 24 grudnia 2024
Święta, święta
Dla tych którzy obchodzą życzę Wesołych świąt oraz dużo miejsca na świąteczny serniczek i inne pyszności. U mnie ostatnie jeszcze pierniczkowe blachy wyszły z piekarnika, na serniczek też przyszedł czas. Dla tych którzy byli tu dłużej, lub znają poprzednie posty wiedzą, że zdarzało mi się dosyć często robić szyciowe prezenty, podobnie w tym roku. Po świętach pewnie dowiecie się więcej. Tym czasem zostawiam Was z pierniczkowym contentem i do zobaczenia w nowym roku.
piątek, 20 grudnia 2024
Powrót... i etui na laptopa
Hej, cześć wszystkim. Jeśli ktoś chciałby wiedzieć co u mnie, to odpowiem, że inaczej, nie po staremu. Nie przestałam szyć ani robić zdjęć, jednak trzeba przyznać, że poświęcam na to dużo mniej czasu niż kiedyś. Trochę się pozmieniało, w sumie nie jakoś dużo. Tylko trochę.
sobota, 10 września 2022
Szklarska Poręba
Trzydniowy wyjazd w góry. Wakacyjny wspomnę, w tym roku zaszalałam z wyjazdami i jeszcze wakacje się nie skończyły, a już planuję kolejne wyjazdy. Jeszcze nie udało mi się stworzyć fajnego systemu planowania, ale będę próbować. Jednego dnia udało się przejść około 25 km, co jest dla mnie rekordem. Wyjazd miał na celu zmęczenie mnie i zrobienie kilku fajnych zdjęć, których efekty możecie oglądać poniżej. Zdecydowanie najwięcej robiłam zdjęć ścieżek.
czwartek, 1 września 2022
Szycie kompletów smycz + obroża
W grudniu miałam okazję uszyć całkiem sporo kompletów, które zawierały smycz i obrożę. Szyjąć nagrałam także parę filmików. Na pierwszym zdjęciu smycz gumowana, karabinki i taśmę kupiłam na pethardware. Sama taśma była dosyć problematyczna, bo domową maszyną nie można było jej przeszyć. Tylko przemysłowa i to jeszcze z użyciem grubych i ostrych igieł, grubych nici, oleju silikonowego do nici i teflonowej stopki. Spore przygotowania, a to wszystko po to aby maszyna przeszła przez taśmę łatwo i bezproblemowo.
poniedziałek, 29 sierpnia 2022
O planach na przyszłość
Zawsze gdy czytałam tego typu posty lub oglądałam filmy robiło mi się smutno, zastanawiałam się dlaczego, co takiego się stało, skąd się to bierze. Teraz już wiem co i jak. Wiem, zabrzmiało groźnie. Jeśli chodzi o tytuł to mam na myśli nie tylko plany na przyszłość bloga ale także moją.
sobota, 16 kwietnia 2022
Dawno nie było psa
sobota, 19 marca 2022
Porównanie narzędzi do pisania
Witam Was po przerwie, podczas której przygotowywałam się do egzaminu dyplomowego, pisałam pracę i ostatecznie zdawałam ten egzamin. Obyło się bez problemów i zdobyłam swój pierwszy tytuł. Teraz wracam, choć nie wiem czy można to nazwać powrotem bo pracy na drugim stopniu na studiach przybyło i będę mieć znów mniej czasu niż się spodziewałam. Natomiast postaram sie dodawać minimum jedn post w miesiąca.
W dzisiejszym poście przychodzę do was z zestawieniem aplikacji i stron gdzie można robić notatki, czy po prostu pisać. Jest tego mnóstwo, często nie wiemy co wybrać. Dlatego powstał ten post.
GoodNotes:
Zalety:
- Można mieć go zawsze ze sobą
- Zastępuje mnóstwo zeszytów, czyli mnie dźwigamy ze sobą
- Jeśli robimy notatki na studiach to można rysować bezpośrednio na udostępnionych przez prowadzącego materiałach
- Ochrona środowiska, bo nie marnujemy papieru
- Można edytować w kilka osób
Wady:
- Trzeba za niego zapłącić, ale w stu procentach warto
- Dostępność tylko dla apple
Onenote
Zalety:
- Duża swoboda, bo może pisać w różnych miejscach
- Można pisać za pomocą rysika lub klawiatury
- Możliwość edytowania w kilka osób
- Może czytać nam napisany tekst
- Ma możliwość przycinania robionych zdjęć
- Dostępność na każdym urządzeniu
- Za darmo
- Możliwość tworzenia wielu zeszytów
- Dużo opcji tagowania tekstu
Wady:
- Zdarza się, że tekst pisany nachodzi na ten drukowany, jeśli edytuje się w kilka osób
- Jeśli nieprawidłowo będziemy umieszczać boxy z tekstem to przy eksporcie do pdf otrzymamy dziwny układ na kartce
sobota, 26 lutego 2022
Etui na kupoworki
Na YT pojawiła się prośba o zrobienie tutorialu na etui na kupoworki. Dlatego też powstało kilka modeli, ostatecznie zostałam przy jednym najbardziej uniwersalnym, ale pokażę Wam też inne, być może w przyszłości pojawi się też tutorial z kolejnymi.
sobota, 18 grudnia 2021
Wesołych świąt
Cześć wszystkim. Jak tam przed świętami. Prezenty już kupione, czy czekacie do ostatniej chwili, jak ja w tym roku. Musze przyznać, że ilość kupionych, łamane na zrobionych prezentów jest całkiem spora. Zaszalałam w tym roku, ale też zabrałam się za wszystko dosyć późno, a to wszystko przez ostatni semestr na studiach pierwszego stopnia. Choć może po prostu, listopad tak szybko się skończył i nawet nie zauważyłam, że grudzień już zapukał do drzwi. W każdym razie zostało już niewiele do ogarnięcia i z pewnością zdążę przez 24 grudnia, przynajmniej będę się bardzo starać. Dalsza część wpisu to będą moje przemyślenia na temat kończącego się roku oraz plany i pomysły na następny.
sobota, 4 grudnia 2021
Pisanie bloga i nie tylko!
sobota, 20 listopada 2021
Poprawiona saszetka
Rozpoczęcie stażu w Mam psa. I co teraz? otworzyło dla mnie wiele dróg. Poznałam mnóstwo świetnych ludzi i przede wszystkim znających się na psach. Zobaczyłam jak powinno zaczynać się prace z psem, co jest najważniejsze i jakie są fundamenty. Mogłam brać udział w webinarach i Łorkszopach i powiększać swoją wiedzę, ale nie o tym będzie dzisiejszy post, natomiast jest z tym związane. Potrzebowałam saszetki, właściwie to nie tylko ja, bo ostatecznie moje wyroby trafiły do więcej niż jednej osoby.
sobota, 6 listopada 2021
sobota, 23 października 2021
Domowe psiedszkole
W tym poście chciałabym Wam opowiedzieć o kursie w którym brałam udział. Od dawna interesowałam się kursami od Wojtków Szkolenia, dlatego napisałam do nich na fb z zapytaniem jak można się przygotować do udziału w kursie na Instruktora szkolenia psów. Oni polecili mi Domowe psiedszkole. Świetna opcja na teraz, kiedy musimy przymusowo siedzieć w domu. Z ich punktu widzenia to mają na takich ludziach jak ja większy zarobek, ale ja sama byłam chętna i stwierdziłam, że to świetny pomysł. Kurs trwał chyba 5 tygodni. Całość polegała na tym, że w każdym tygodniu publikowany był nowy moduł z filmikami instruktażowymi. Moduły i filmiki pojawiły się na grupie na fb, gdzie udostępnialiśmy także swoje filmiki, ale o tym zaraz. Zwykle filmiki dotyczyły rozwijania danych umiejętności. Przykładowo zaczynaliśmy od nauki siadu, później uczyliśmy psa zostawania w tej pozycji. Oprócz tego uczyliśmy nasze psy czekania, chodzenia przy nodze i zabawy zabawką. Czyli tak na prawdę totalne podstawy. Mój Roy nie potrzebował czegoś takiego, ale miałam innego kandydata, a właściwie kandydatkę.
sobota, 18 września 2021
Berlin w trzy dni
Wyjazd planowany był już od jakiegoś czasu i na szczęście nie zamknęli granic. Oczywiście do wyjazdu potrzebny był test lub szczepienie, teraz to pewnie wszędzie będzie coś takiego wymagane, ale nie o tym. Przyjdźmy do konkretów:
Data: 7-5 sierpnia 2021
Przejazd: Flixbus, w obie strony, 125,98 zł na osobę
Nocleg: the niu Dwarf, dwie noce, około 45 euro na osobę
Po mieście poruszałyśmy się komunikacją miejską z biletami na 24 godziny, strefa AB. Podczas całego wyjazdu nie korzystałam z internetu, dlatego przydała się mapa offline. U mnie świetnie sprawdziła się aplikacja maps.me. Pobieramy daną część kraju która nas interesuje i mamy mapę. Pokazuje także przejazdy komunikacji miejskiej przy wyznaczaniu trasy, ale chyba nie wszystkie elementy tej komunikacji bierze pod uwagę. Ogólnie nie korzystałam z tego. Głównie mapa, żeby się orientować, gdzie są dane miejsca do zobaczenia, co można zobaczyć poniżej.




.jpg)






